—- Galeria Pasjonatów Służb Ratunkowych z Gdańska—-

301[G]10 JRG-1

Jednostka Ratowniczo Gaśnicza nr 1

Gdańsk- Wrzeszcz

 ul. Sosnowa 2

DSC04834

 


 

OPIS:

Cytat który opisuje najtrafniej rejon operacyjny Wrzeszcza: „Było sobie kiedyś miasto, które obok przedmieść Orunia, Siedlce, Oliwa, Emaus, Pruszcz, Święty Wojciech, Młyńska i Nowy Port miało przedmieście o nazwie Wrzeszcz. Wrzeszcz był tak duży i tak mały, że wszystko, co na tym świecie wydarza się lub mogłoby się wydarzyć, wydarzyło się lub mogłoby się wydarzyć we Wrzeszczu.” Günter Grass „Psie Lata”  i tak jest do dziś.

Pisząc w dzisiejszych czasach o historii Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej we Wrzeszczu, należy pamiętać, iż przed rokiem 1945 miasto było w rękach niemieckich, a tą część miasta, którą my nazywamy Wrzeszczem Niemcy nazywali Langfurhtem.

 

Historia Gdańskiej Zawodowej Straży Pożarnej sięgają 1859 roku. W tym roku została powołana do życia miejska zawodowa straż pożarna. Drużyna strażacka, bo tak ją wtedy nazywano, składała się z 1 inspektora ppoż., 2 ogniomistrzów, 1 sekcyjnego, 5 starszych strażaków, 16 strażaków, 35 strażaków stażystów, 4 woźniców. Dodatkowo w przedmieściach ówczesnego Gdańska pracowało 4 strażaków. Było stworzonych 5 zespołów, których utrzymanie w roku 1860 kosztowało łącznie ok. 65 tys. marek.
Duży wpływ na rozwój straży pożarnej w latach 90- tych XIX wieku miała przebudowa i rozwój niżej położonych obszarów miasta z domami mieszkalnymi oraz wzrost liczby mieszkańców z powodu przyłączenia do miasta obszarów peryferyjnych. W tym momencie straż pożarna dostała wystarczająco dużo przestrzeni do realizacji swoich celów. W roku 1906 zwiększono znacznie ilość zatrudnianych strażaków a łączny roczny koszt utrzymania wzrósł do ok. 200 tys. marek.

W roku 1906 utworzono jednostkę we Wrzeszczu. Budynek ówczesnej jednostki istnieje do dzisiaj i znajduje się przy ulicy Sosnowej 2. Rejon operacyjny obejmował głównie teren dzisiejszego Starego Wrzeszcza. Od północy ograniczony terenami jednostki wojskowej i dzisiejszej ulicy Kościuszki dalej Aleją Hallera i Aleją Zwycięstwa w kierunku Gdańska Głównego. Pozostała część rejonu operacyjnego mieściła się w granicach gmachów Politechniki (od południa), zachodnia część rejonu ograniczona dzisiejszą ulicą Chrzanowskiego. Działania strażaków pracujących we Wrzeszczu skupiały się głównie w tej części miasta. Sam plan zagospodarowania jednostki był starannie przemyślany. Projektujący jednostkę na potrzeby strażaków umieści kilka uwag dotyczących jej użytkowania. Konie nakazano ustawiać w tylnej części garażu za sprzętem pożarniczym. W razie alarmu drzwi otwierały się automatycznie. Na pierwszym piętrze znajdowały się pokoje wypoczynkowe, pomieszczenia dziennego użytku, sypialnie oraz łazienki z toaletami dla zespołów i drużyn strażackich.  Drugie piętro to pokój ogniomistrza, gdzie znajdował się również dostęp do inżynierów i starszych strażaków poprzez schody zewnętrzne dostępne z korytarza budynku. Jednostka posiadała pomieszczenie do czyszczenia węży, w budynku była również wspinalnia (znajduje się do dziś) służąca do suszenia węży oraz ćwiczeń.

Jeden z sąsiednich budynków miał zostać przeznaczony dla Policji. Zgodnie z planem miały się znajdować tam pomieszczenia dla urzędników i funkcjonariuszy, dwa areszty, sąd i ubikacje. Dodatkowo miały się znajdować tam izolowane izby do przechowywania zwłok. Całkowity koszt planów zagospodarowania terenu dla administracji publicznej miasta wyniosły ok. 115 tys. marek niemieckich.
Tuż przed drugą Wojną Światowa oddano do użytku lotnisko na Zaspie przy dzisiejszej Alei Jana Pawła II, tym samym powiększając rejon operacyjny strażaków z Wrzeszcza. Jednak prawdziwym sprawdzianem dla nich był czas wojny gdzie liczba samych pożarów była większa.

Powojenna rzeczywistość przyniosła wyzwolenie dla Gdańska. Zniszczone miasto (60%) powoli podnosiło się po wojnie. Podstawą dobrego działania miasta było jak najszybsze odbudowanie podstawowych organów administracji publicznej oraz służb zapewniających bezpieczeństwo obywatelom Wolnego Miasta Gdańska.

Już w kwietniu 1945 roku powołana do życia zostaje polska strażnica we Wrzeszczu na mocy wezwania Komendanta Straży Pożarnej w Gdańsku kpt. Wojska Polskiego Lucjana Wagnera z dnia 15 kwietnia. Pierwszą grupą strażaków służących we Wrzeszczu była grupa 23 strażaków z Piotrkowa Trybunalskiego, w późniejszym czasie zasileni strażakami z innych miast.

Oddział przyjął nazwę

ZAWODOWEJ STRAŻY POŻARNEJ W GDAŃSKU WRZESZCZU

– oddział pierwszy.

W budynku oprócz strażaków pełniących służby znajdowała się Komenda Rejonowa i Komenda Wojewódzka. W związku z ciągłym rozwojem miasta i powiększaniem się rejonu operacyjnego podjęto decyzje o wybudowaniu nowych obiektów przy ul Sosnowej 2 na potrzeby strażnicy. Obiekt, w którym Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza istnieje po dzień dzisiejszy powstawał etapami na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Strażacy przenieśli się do nowego budynku z chwilą oddania go do użytku.

Na początku lat dziewięćdziesiątych, w momencie powstania Państwowej Straży Pożarnej, odział przyjął nazwę Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 w Gdańsku. Komenda Miejska została przeniesiona w miejsce nowo powstałej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5. W roku 1998 budynek, w którym od początku znajdowała się strażnica,  przekazano we władanie Komendy Wojewódzkiej.

Przed końcem wieku jednostka wzbogaciła się o ciężkie samochody ratownictwa drogowego które służyły w podziale bojowym bardzo długo:  SCRt – Mercedes Bronto, SCRd – Volvo oraz SCDz50 – Bumar Łabędy. Lata dziewięćdziesiąte w jednostce będą zapamiętane jako czas w którym dochodziło do dużych i poważnych w skutkach zdarzeń.

W  2002 roku do obiektów Jednostki Ratowniczo Gaśniczej należała stacja paliw, myjnia samochodowa oraz stacja obsługi sprzętu ochrony dróg oddechowych. Początek XXI wieku był okresem przemian i modernizacji jednostki. Jednostka otrzymała dodatkowy sprzęt specjalistyczny w postaci 37 metrowej drabiny SCD 37 IVECO – MAGIRUS oraz nowe GBA 2,5/25 Mercedes Atego. Dokonano niezbędnych czynności aby uzyskać od władających miastem dodatkowy teren pod nowy plac manewrowy dla samochodów gaśniczych, który miał ułatwić i przyspieszyć wyjazdy do zdarzeń. Dokonano modernizacji elewacji budynku, ocieplono budynek styropianem oraz wymieniono stolarkę okienną. Budynek wewnątrz został również odświeżony przez gruntowny remont wszystkich pomieszczeń użytku codziennego.

 

Tekst: kmpsp.gda.pl


 

Zdjęcia z lat wcześniejszych:

 


 

DOWÓDZTWO:

Dowódca: bryg. Krzysztof Jakubowski
Z-ca dowódcy: st. kpt. Leszek Formela


 

PODZIAŁ BOJOWY:

 

Renault Midlum 300 dCI – GBA 2,5/16

Zabudowa: ISS Wawrzaszek
Miejsca: 6 ( 1+1+4 )
Obsada: 6 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]22
Nr rejestracyjny: GD 112AX
Rocznik: 2010
Modulator: Gamet GAM 150

 

OPIS POJAZDU:

Nowoczesny średni wóz gaśniczy wszedł do podziału „Czwórki” w grudniu 2010 r i wypełnił lukę po utraconych kilka miesięcy wcześniej gaśniczym Starze. Nowoczesny Midlum, diametralnie różniący się od egzemplarza z „Piątki” wyposażono m.in. w wyciągarkę. Zamiast tradycyjnych kogutów posiada belkę ledową, dzięki czemu w nocy i za dnia jest znakomicie oświetlony, za to sygnały ma dość ciche.

Pod koniec 2011 r ciche i słabo słyszalne sygnały „Gamet” zostały zastąpione nowym modulatorem z tej samej firmy – jednym z najgłośniejszych na rynku przypominającym amerykańskie „Pa 300”. Wóz jadący do akcji jest teraz lepiej słyszany i szybciej dociera na miejsce. Od połowy lutego 2016 roku wóz zostaje przeniesiony do JRG nr 1 we Wrzeszczu, gdzie zastąpi on wysłużonego już Mercedesa Atego. Za to na „czwórce” za renówkę w podział bojowy wchodzi nowiuteńki Man.

 

DSC09984


 

Renault Kerax 420 – GCBA 8/50

Zabudowa: ISS Wawrzaszek
Miejsca: 3 ( 1+1+1 )
Obsada: 3 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]25
Nr rejestracyjny: GD 86504
Rocznik: 2003
Modulator: Fedreal Singal AS320

 

OPIS POJAZDU:

Potężny wóz gaśniczy z nowoczesną zabudową wykonaną z lekkich materiałów kompozytowych rozpoczął służbę w gdańskiej „Piątce” w czerwcu 2003 roku. Na szczęście mimo sporych rozmiarów pojazdu zmieścił się w garażu bez problemu.  Gdańska Straż od razu zakupiła dwa identyczne Keraxy – drugi zapełnił lukę w podziale JRG4 po utraconym dwa lata wcześniej ciężkim Mercedesie.

Prototypowa konstrukcja nadwozia z kompozytu jest o wiele lżejsza od tradycyjnie wykonywanych dotąd karoserii. Samochód posiada działko wodno – pianowe składane na dachu oraz ośmiotonowy zbiornik wody. Trzy osiowe podwozie z napędem na wszystkie koła zapewnia Kerax’owi dobre osiągi i prędkość pozwalającą na szybkie dotarcie do miejsca akcji.

Po trzyletniej służbie w „Piątce” dysponowany do setek akcji gaśniczych Kerax w czerwcu 2006 r został przebazowany do JRG 1, gdzie zapełnił lukę po utraconym Jelczu 010 i miał odciążyć wyeksploatowanego Steyra. Przez ponad pół roku wóz jeździł nadal z numerem operacyjnym „Piątki” – dowództwo nie podjęło jeszcze decyzji o ostatecznych losie pojazdu. W końcu w 2007r oznaczony nowym numerem operacyjnym samochód pozostał już na stałe w podziale bojowym „Jedynki”, a po wakacjach na krótko zastępował w „Trójce” Jelcza 010.

Renault Kerax przez lata jako najcięższy wóz gaśniczy PSP w Gdańsku, bardzo często dysponowany jest do największych pożarów również poza rejonem operacyjnym swojej jednostki. Niekiedy wóz jedzie za miasto np. do Sopotu wesprzeć tamtejszą JRG. Zdarza się, że oba gdańskie Keraxy wspólnie spotkać można na terenie całego Trójmiasta. Ciężkie wozy bojowe „spóźniły się” o miesiąc by gasić pożar w gdańskiej rafinerii, lecz niedługo potem przeszły chrzest bojowy i okazały się niezawodne podczas pożarów zakładów mięsnych, licznych kamienic we Wrzeszczu i Oliwie, kościoła św Katarzyny, Port Service, stolarni w Żukowie czy budynku w Straszynie oraz drugiego pożaru Hali Stoczni. Do dziś nie awaryjne ( nie licząc problemów ze skrzyniami biegów ) Keraxy codziennie dysponowane do pożarów stanowią trzon siły gaśniczej gdańskiej Straży Pożarnej.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

Renault Midlum 300.14 – SRt

Zabudowa: ISS Wawrzaszek
Miejsca: 3 ( 1+1+1 )
Obsada: 3 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]43
Nr rejestracyjny: GD 112GM
Rocznik: 2013
Modulator: Gamet GAM 150

 

OPIS POJAZDU:

Latem 2013 r KG PSP ogłosiła przetarg na 16 średnich pojazdów ratownictwa technicznego – po jednym na każde województwo.

Wygrał WISS i tak w grudniu do gdańskiej JRG 1 dotarł nowy pojazd – niepozorny Renault Midlum. Od początku pojazd budził wielkie emocje, z jednej strony miał zastąpić kultowe i sprawdzone w akcji „Bronto”, do tego bez HDSa, a z drugiej był pojazdem prototypowym, więc jak można się było spodziewać długo wchodził w podział bojowy. W końcu w lutym 2014r samochód oficjalnie znalazł się pod „7” na tablicy wyjazdowej i wyruszył do pierwszych akcji.

Pojazd jednak okazał się bardzo dobrze skonstruowany, zwrotny, szybki, bogaty w sprzęt i tak oto przypadł strażakom do gustu. W licznych schowkach kryje najróżniejsze piły i pilarki, nożyce, butle z powietrzem, mierniki, poduszki powietrzne, a w tylnej skrytce przenośny agregat z podłączonymi nożycami i rozpieraczem. Do tego standardowo maszt oświetleniowy, wyciągarka oraz drabinka nasadkowa.

Renault dysponowany jest podobnie jak „Bronciak” do wszelakich zdarzeń w rejonie „Jedynki”: wypadki, pożary, miejscowe zagrożenia, a czas pokaże, czy sprawdzi się jak jego legendarny poprzednik.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

Liebherr LTM 1070 – SCDź 70

Zabudowa: Liebherr
Miejsca: 2 ( 1+1 )
Obsada: 2 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]48
Nr rejestracyjny: GD 903EK
Rocznik: 2011
Modulator: Stad Land + Gamet GAM 150

 

OPIS POJAZDU:

Stając naprzeciw nowemu wyzwaniu jakim stało się dla PSP ratownictwo drogowe podczas wypadków ciężkich pojazdów, gdańska Straż Pożarna zakupiła w 1997 roku ciężki samochód ratownictwa drogowego Volvo FL10, a rok później potężny dźwig Bumar tworząc w ten sposób specjalistyczną grupę ratownictwa technicznego i drogowego.

Po latach wysłużone pojazdy ustąpiły miejsca nowoczesnej Scanii SCRT / SCRD i zakupionemu z funduszy europejskich najnowocześniejszemu i najpotężniejszemu dźwigowi użytkowanego przez PSP w Polsce, o zakupie którego od lat toczyła się dyskusja i na który w każdym budżecie zawsze brakowało środków.

W grudniu 2011r do „Jedynki“ dociera potężny Liebherr o udźwigu 70 ton. Strażacy szkolą się obsługi maszyny, sam dźwig przechodzi kilka modyfikacji m.in. zamontowane zostają drabinki i dodatkowe wyposażenie. Wreszcie wysłużony trzynastoletni Bumar do ostatniej akcji wyjeżdża pod koniec lutego, a od marca kończy służbę w Gdańsku i przechodzi do JRG1 Tczew. Kilka dni później do pierwszej akcji z udziałem rozbitych Tirów nieopodal gdańskiej rafinerii wyjeżdża nowa SGRT.

Liebherr dysponowany jest do zdarzeń na terenie całego województwa nierzadko wspierając tczewską SGRT w większych akcjach. Strażacy chwalą nowoczesny pojazd, a jego niemiecka niezawodność i precyzja będzie przez lata dużą zaletą zapewniającą stałą gotowość potężnej maszyny do akcji.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

Scania G480 – SCRd

Zabudowa: PS Zbigniew Szczęśniak
Miejsca: 3 ( 1+1+1 )
Obsada: 3 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]49
Nr rejestracyjny: GD 998AH
Rocznik: 2010
Modulator: Federal Signal Corporation PA-300

 

OPIS POJAZDU:

Rosnąca liczba wypadków z udziałem dużych ciężarówek oraz tirów nałożyła na Straż Pożarną nowe zadanie jakim stało się ratownictwo drogowe. W pierwszej połowie 1997 roku do służby w „Jedynce” wszedł potężny wóz ratowniczy marki Volvo typu „Mega City” wykonany na podwoziu 6×6 przez polską firmę Eurokran Power Lift. Volvo było pierwszym elementem tworzonej w Gdańsku grupy ratownictwa drogowego mającej za zadanie usuwanie skutków wypadków oraz katastrof drogowych.  Rok później do „Jedynki” trafił specjalistyczny dźwig Bumar. Oba wozy często dysponowane są do wypadków wspólnie. Grupa operuje niekiedy daleko poza granicami Gdańska.

Na początku sierpnia 2010r po trzynastoletniej służbie w „Jedynce” Volvo zostaje zastąpione potężną Scania, prototypową konstrukcją zabudowaną na czteroosiowym podwoziu wyposażonym w dwie skrętne osie. Samochód jest silniejszy i mocniejszy niż starsze Volvo. Zaprojektowany został przez producentów wspomnianego „Eurokranu” z wykorzystaniem uwag gdańskich strażaków, tak by nowy wóz jak najbardziej im odpowiadał.

Do służby w „Jedynce” Scania miała wejść po uroczystym przekazaniu na placu Hallera w Tczewie, jednak nadal trwały testy i sztukowanie niepasujących lub wadliwych elementów pojazdu. Ostatecznie we wrześniu po pęknięciu ramienia holowniczego wóz na długo wycofano z podziału. Obowiązki SCRD pełniło nadal wiekowe Volvo.

Samochód używany będzie podczas groźnych wypadków. Do pierwszych samodzielnych akcji wyjeżdża pod koniec grudnia 2010r. Co ciekawe wóz oznaczono jako SCRT z uwagi na bogatą ilość sprzętu, przydającego się nie tylko w typowych akcjach „drogowych”.

W 2011r samochód kilkadziesiąt razy dysponowany jest do wypadków Tirów i samochodów osobowych, których usunięcie z drogi wymagało użycia żurawia. Od listopada tego roku, gdy JRG1 otrzymuje nowy dźwig Liebherr o udźwigu 70 ton SGRT ma najnowocześniejszy w Polsce sprzęt ratownictwa drogowego.

Scania zastępując nieraz w podziale SCRT Bronto dysponowana bywa również do pożarów  i miejscowych zagrożeń, a jej najgłośniejsze w Gdańsku amerykańskie sygnały słychać z daleka.

Od lutego 2014 r w miejsce Mercedesa Bronto rolę Srt pełni nowoczesny Renault Midlum, który jednak nie został wyposażony w HDS, tak więc Scania przejmie zdarzenia wymagające użycia żurawia.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

Iveco Magirus/EuroFire – SD 37

Zabudowa: Magirus
Miejsca: 3 ( 1+1+1 )
Obsada: 3 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]51
Nr rejestracyjny: GNI 7233
Rocznik: 2000
Modulator: Vetulani Vemar AS2002

 

OPIS POJAZDU:

W podziałach bojowych gdańskich Jednostek Ratowniczo Gaśniczych od zawsze brakowało drabin i podnośników zdolnych dosięgnąć ostatnich pięter wysokich budynków, którymi gęsto usiane były wielohektarowe blokowiska. Pod koniec lat 90tych seria pożarów, w których gaszenie z wysokości miało decydujące znaczenie w opanowaniu ognia wymuszała dysponowanie podnośników z odległych jednostek z Sopotu czy Gdyni. Jednak na drogą drabinę nie było pieniędzy, a pomimo zapewnień władz miasta po pokazie dwóch nowoczesnych modeli Magirusa na Zaspie sprawa dalej stała w miejscu. Wreszcie nagonka prasowa po szeroko komentowanym pożarze kościoła w Brętowie, gdzie nie udało się ograniczyć rozwoju pożaru z wysokości przyspieszyła długo oczekiwany zakup nowoczesnej drabiny dla gdańskich strażaków.

W marcu roku dwutysięcznego w garażu JRG1 we Wrzeszczu pojawiła się najnowocześniejsza wówczas drabina mechaniczna Magirus.

Drabina Magirus SD 37 Vario CC złożona jest z pięciu przęseł wykonanych ze stalowych profili. Całość zabudowana na niezawodnym dwuosiowym podwoziu Iveco Euro Fire. Co ciekawe pojazd ma obie osie skrętne i możliwa jest jazda z prędkością do 10km/h po skosie – tzw „psi chód” lub niezależne skręcanie przednią i tylną osią. Dzięki temu można wmanewrować pojazdem w każdy wąski zaułek, wcisnąć się między zaparkowane pod blokiem samochody i przyspieszyć dzięki temu rozpoczęcie akcji gaśniczej. Dodatkowo podpory są bardzo niskie i wysuwają się spod pojazdu co zmniejsza przestrzeń potrzebną do sprawienia drabiny.  Czas rozłożenia drabiny na pełną wysokość wynosi około półtorej minuty. Zakończona jest koszem, który obraca się do pionu z pozycji marszowej i pomieści trzy osoby. Zamocować można tam też działko wodno pianowe bądź nosze ratunkowe.

Drabina do służby weszła z wielką pompą po uroczystym przekazaniu na Targu Węglowym z udziałem wysokich dygnitarzy i od razu zaczęła wyjeżdżać do akcji. Tak naprawdę obszarem dysponowania nowej drabiny jest całe miasto. Niskie, mało zwrotne i zawodne podnośniki z JRG2 i JRG3 często wycofane są z podziału lub nie jest możliwe ich użycie w danym miejscu i czasie. Stara drabina SD30 na podwoziu Jelcza z JRG4, która dotąd dysponowana była do wszystkich zdarzeń na wysokości była już mocno wysłużona i nie sięgała ostatnich pięter wieżowców.  Iveco wyjeżdża niemal codziennie do licznych akcji ratowniczo gaśniczych, podczas których używana jest do ewakuacji osób z objętych pożarem budynków lub do gaszenia z wysokości. Parametry taktyczno techniczne zapewniają jej przewagę nad wszystkimi tego typu pojazdami w mieście.

W kwietniu 2005r do podziału bojowego JRG5 wszedł potężny podnośnik Volvo SH40. Niestety okres, gdy każda gdańska JRG dysponowała własnych SH lub SD trwał jedynie pół roku. Wspomniane Volvo nie odciążyło za nadto drabiny w akcji. Wadliwy, mało zwrotny podnośnik często pozostaje wycofany z podziału i Iveco SD37 spotkać można na Przymorzu lub Żabiance równie często jak we Wrzeszczu czy na Zaspie. Na domiar złego w tym samym roku po awarii służbę zakończyła drabina SD30 z JRG4, co poszerzyło obszar dysponowania Iveco o Brzeźno i Nowy Port, choć niekiedy operuje tam trzydziestoletni portowy Magirus SD37.

Po trzynastu latach służby drabina strażacka wyjechała do setek niebezpiecznych akcji ratowniczo gaśniczych. Strażacy uratowali wiele istnień ludzkich i ugasili setki pożarów. Niezawodna, choć nieco nadwyrężona swego czasu intensywną eksploatacją Grupy Ratownictwa Wysokościowego drabina pozostająca stale w gotowości bojowej z pewnością długo stać będzie na straży miasta.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

Mitsubishi L200 – SLOp

Zabudowa: nie posiada
Miejsca: 5 ( 1+1+3 )
Obsada: 5 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]90
Nr rejestracyjny: GD 6601T
Rocznik: 2008
Modulator: Elfir Zura 5120

 

OPIS POJAZDU:

Nowoczesny samochód operacyjny na terenowym podwoziu Mitsubishi rozpoczął służbę w „Jedynce” w listopadzie 2008r i w końcu zastąpił dawno wysłużonego Poloneza. Strażacy mają teraz małe auto z prawdziwego zdarzenia, a do tego mogą poruszać się nim po niemal każdym terenie bez ryzyka zakopania się w piachu itp.

„Mitsu” często bywa dysponowane do wypadków drogowych, gdzie sprawdza się przewożony na pace sprzęt ratownictwa ekologicznego i zbiornik na przepompowane ciecze, a nawet worki na piasek. Zdarza się, że samochód dowozi na miejsce np. sorbent lub węże. Najczęściej jednak dysponuje nim dowódca JRG1.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

POJAZDY KTÓRYCH NIE MA JUŻ W PODZIALE BOJOWYM:

 

Mercedes Benz Atego 1325 – GBA 2,5/25

Zabudowa: PS Zbigniew Szczęśniak
Miejsca: 6 ( 1+1+4 )
Obsada: 6 strażaków – ratowników
Nr operacyjny: 301[G]21
Nr rejestracyjny: GD 4360K
Rocznik: 2006
Modulator: Elfir Zura 2120

 

Zastęp Mercedes Benz Atego 1325 swoją służbę na podziale Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 w Gdańsku pełnił od 5 stycznie 2007 roku aż do 13 lutego 2016 roku. Przez te 3326 dni wyjeżdżał setki, a nawet tysiące razy do wszelkich zdarzeń. Od dnia 4 lipca 2016 roku zastęp GBA znowu rusza do akcji w Gdańsku. Jest on na wyposażeniu nowej jednostki na Jasieniu. Choć na chwilę obecną jest to Posterunek JRG nr 2.

 

This slideshow requires JavaScript.


 

AKTUALIZACJA NA DZIEŃ: 12.08.2016 r

4 responses

  1. Luke

    Witam. Tak z ciekawosci, jak to jest ze Atego wycofane a dalej jezdzi do akcji?
    Dziekuje i pozdrawiam.

    19 Marzec 2016 o 01:00

    • Witam.

      Mercedes Atego został wycofany z podziału i zastąpiony Midlumem GBA z JRG-4. Niestety zaistniałe okoliczności sprawiły że po dwóch dniach Atego musiało wrócić w podział. Jeszcze chwile pojeździ, lecz docelowo faktycznie zostanie wycofany.

      Pozdrawiam, Wojtek

      20 Marzec 2016 o 15:20

  2. Johny

    Koniec maja – Atego nadal jeździ😀 Co z Keraxem ?

    24 Maj 2016 o 07:33

    • Ciężki temat. Kerax trafił do serwisu ale mam nadzieje że niebawem wróci🙂
      /W

      24 Maj 2016 o 10:08

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s